Moderacja w zdecentralizowanych sieciach społecznościowych w praktyce

Jednym z powodów, które najczęściej skłaniają użytkowników do poszukiwania alternatywnych mediów społecznościowych jest podejście największych platform do moderacji. Znajdziemy zarówno osoby uważające je za zbyt pobłażliwe, jak i oskarżające je o praktyki cenzorskie, podwójne standardy itd. Częstym zarzutem jest też brak możliwości odwołania się od decyzji moderacji, interakcja możliwa jedynie z poziomu formularzy bez miejsca na uzasadnienie swojego zgłoszenia czy odwołania, czy automatyzacja uniemożliwiająca choćby uwzględnienia kontekstu wypowiedzi. Swoje doświadczenia związane z Facebookiem zapewne opiszę w komentarzu, aby nie obniżać szczególnie wartości wpisu.

Jak nietrudno zauważyć, większość zastrzeżeń dotyczących moderacji na największych platformach wynika z ograniczenia czynnika ludzkiego, z masowości tego procesu. W tym artykule opiszę, jak z moderacją radzą sobie zdecentralizowane alternatywy oparte o model federacji, opierając się o praktykę możliwą do zaobserwowania w istniejących już rozwiązaniach. Łatwo domyśleć się, że w przypadku masowej adopcji sfederowanych rozwiązań obecne podejście ewoluowałoby (szczegóły zapewne byłyby zależne od przyszłej komercjalizacji sieci/przyszłych modeli finansowania i stopnia jej koncentracji wśród największych serwerów), ten artykuł będzie odrzucał jednak wybieganie w odleglejszą przyszłość.

Jedną z oczywistych konsekwencji mechanizmu federacji jest brak centralnej moderacji. Każdy serwer jest tu rzeczywiście serwerem, nie tak jak w przypadku platform określających serwerami wydzielone społeczności bliższe raczej do np. facebookowych grup, np. na Discordzie – tam podlegają one pod scentralizowaną moderację. Serwery platform wykorzystujących mechanizm federacji (zwane też np. instancjami w interfejsie Mastodona) mogą funkcjonować całkowicie niezależnie od siebie, na zupełnie innych zasadach. Już teraz znajdziemy takie, których zasady sprowadzają się jedynie do konieczności przestrzegania prawa kraju, w którym są hostowane, jak i takie, na których każdy chcący zarejestrować się użytkownik jest dokładnie sprawdzany, lub musi przestrzegać regulaminu, który zrobiłby się kilkukrotnie krótszy, gdyby zamiast wymieniać zabronione zachowania ograniczyć się do wypisania tego, co można tam robić. W ich obrębie moderacja będzie wyglądać więc podobnie do scentralizowanych rozwiązań, co opiszę później. Jak wygląda jednak moderacja między serwerami? Co, gdyby jeden serwer zaczął stanowić dla właściciela drugiej serwera problem np. wskutek różnic w moderacji, zaniechań w aktywnej moderacji czy np. osobistych animozji? Wtedy interoperacyjność, czyli największa zaleta tego podejścia do mediów społecznościowych mogłaby wydawać się potencjalną przeszkodą.
W rzeczywistości, jest zupełnie inaczej. To właśnie decentralizacja sprawia, że moderacja na większą skalę staje się prosta i pozbawiona wad wynikających z tego, że każdy widziałby ją trochę inaczej.

Jeżeli nie korzystałeś(-aś) nigdy np. z Mastodona, zachęcam do przeczytania strony Jak działa Fediwersum, by zrozumieć ważne koncepcje omawiane w artykule.

Działania wobec całych serwerów

Zdecydowana większość dojrzałych sfederowanych platform wykorzystujących protokół ActivityPub pozwala na działania moderacyjne dotyczące całych serwerów. W przypadku Mastodona, czyli najpopularniejszego obecnie rozwiązania tego typu, istnieją trzy podstawowe działania, które mogą być zastosowane wobec całego serwera — blokada, wyciszenie i odrzucanie zawartości multimedialnej. W pozostałych implementacjach wygląda to zwykle podobnie, więc opiszę je.
Zapewne łatwo domyślić się, że blokada serwera skutkuje brakiem możliwości porozumiewania się między dwoma serwerami. Żądania z zablokowanego serwera będą odrzucane tak, jakby zablokowano wszystkich zarejestrowanych na tym serwerze.
Wyciszenie działa tak, jak indywidualne wyciszenie użytkownika np. na Twitterze — użytkownicy nie zobaczą jego wpisów na publicznych osiach czasu, nie będą otrzymywać od niego powiadomień, ale ten może komentować ich wpisy, obserwować ich itd. Jeżeli jesteśmy użytkownikami serwera, który wyciszył inny serwer, wystarczy że zaobserwujemy użytkownika wyciszonego serwera, aby to wyciszenie nie miało dla nas efektu. Wyciszenie jest często używane wobec serwerów, które nie moderują na bieżąco treści z taką dokładnością, jakiej może oczekiwać moderacja serwera podejmującego takie działanie. Oczywiście, głównie przez serwery, które częściej podejmują działania moderacyjne.
Odrzucanie zawartości multimedialnej po prostu sprawia, że zdjęcia, filmy i podobna treść z danego serwera nie trafia na serwer, którego moderatorzy wybrali tę opcję. Można korzystać z tej opcji w połączeniu z wyciszeniem. Opcja może być wykorzystywana np. gdy dany serwer pozwala na publikowanie pirackich materiałów, czy innych treści multimedialnych niedozwolonych w niektórych krajach.

Choć te możliwości ograniczają zasięg sieci, do której ma dostęp serwer, czasem ich zastosowanie jest konieczne, lub po prostu sprawia, że użytkownicy którzy wybrali serwer o danym profilu mogą korzystać z sieci czując się bardziej komfortowo. Istnienie ściślej moderowanych serwerów nie jest przeszkodą w istnieniu przestrzeni o mniej restrykcyjnych zasadach. Czytając opis serwera można poznać jego zasady, a zwykle również listę blokowanych serwerów.

Przykład listy zablokowanych serwerów w opisie serwera Mastodona

Osoby niezadowolone z zasad przeglądanych serwerów, mające wystarczającą ilość czasu lub umiejętności (można to zrobić po prostu podążając za instrukcjami) mogą oczywiście zdecydować się na prowadzenie własnego serwera, decydować o zasadach i polityce moderacyjnej. Znajdziemy już sporo serwerów bez możliwości rejestracji, gdzie z założenia rejestruje się tylko jedna osoba.

Są również inne podejścia do moderacji między serwerami, stosowane przez część rozwiązań, np. możliwość ustawienia białej listy, sprawiającej ze serwer jest sfederowany wyłącznie z określonymi serwerami, zamiast domyślnie ze wszystkimi. PeerTube może przykładowo wyświetlać wśród polecanych filmów jedynie te z wybranych serwerów, ale pozwalać wszystkim na subskrybowanie kanałów czy komentowanie filmów ze swojego serwera.

Moderacja określonej treści

Poza możliwością blokowania całych serwerów, moderatorzy serwera mogą zwykle podejmować działania obejmujące pojedynczych użytkowników zewnętrznej instancji. Przykładowo, na Mastodonie oczywiście można ich wyciszyć lub zablokować w obrębie własnego serwera.

Nawet jeżeli oprogramowanie nie pozwala na blokady, co dotyczy zwykle niedopracowanych, będących we wczesnej fazie składników Fediwersum, pozostanie możliwość blokowania domen lub adresów IP.

Warto dodać, że społeczność organizuje się, aby tworzyć listę serwerów potencjalnie nadającą się do blokady, wystarczy spojrzeć na hashtag . W zależności od tego, z którego serwera przeglądamy ten tag, możemy trafić głównie na osoby wymieniające się informacjami, z poważniejszych lub błahych powodów wskazujących jakiś serwer jako wymagający blokady, lub osoby wyśmiewające tę ideę. (tu znowu odeślę Was do komentarza, gdzie opiszę więcej ze swojej perspektywy)

Po omówieniu możliwości moderacji między serwerami, odpowiednim wydaje się opisanie możliwości moderacji użytkowników z zewnątrz. Tu oczywiście nie będzie niespodzianki, zwykle otrzymamy również możliwości zablokowania lub wyciszenia użytkownika.

Lokalna moderacja

Następną ważną rzeczą jest możliwość moderacji lokalnej. Choć nie jest to bezpośrednio związane z możliwością federacji to:

  • wpływa na to, jakie zachowania podejmą serwery z zewnątrz,
  • wygodne narzędzia moderacyjne są potrzebne, aby prowadzenie własnego serwera było jak najprostsze, a sieć pozostała możliwie najbardziej zdecentralizowana.

Zapewne nie zaskoczę ponownie wspominając możliwość blokady użytkownika lub jego wyciszenia. Na Mastodonie znajdziemy zarówno możliwość blokady możliwości logowania, jak i blokady całego konta, wraz z jego widokiem na zewnątrz. Usunięcie konta przez administratora może być odwrócone w określonym czasie. Istnieje możliwość wysłania ostrzeżenia o danej treści, a przy blokadzie również można poinformować o jej przyczynie.

Zarówno przy moderacji wewnątrz serwera, jak i między serwerami, ważną rolę odgrywa komunikacja między użytkownikami a moderacją. Dlatego, w przeciwieństwie do np. Facebooka czy Twittera, w rozwiązaniach z Fediwersum znajdziemy zwykle możliwość opisania powodu zgłoszenia konta lub zawartości. Przykładowo PeerTube i Pixelfed pozwalają co prawda na kategoryzowanie zgłoszeń, ale wciąż możemy zostawić tam coś od siebie. Wspomniane PeerTube i Pixelfed pozwalają też na wygodną komunikację między moderatorem a użytkownikiem dot. zgłoszenia. W przypadku rozwiązań takich jak Mastodon nie jest to konieczne, ponieważ wiadomości bezpośrednie są zwykłą częścią platformy.

Ekran zgłaszania filmu na PeerTube. Z tym filmem jest oczywiście wszystko w porządku, potrzebowałem jakiegoś przykładu 🙂

Istnieją rozwiązania związane ze specyficznymi funkcjami platform, jak możliwość ukrywania tagów z listy trendujących hashtagów (np. aby nie pojawiło się tam nic obraźliwego lub o charakterze reklamowym). Nie jest to jednak ściśle związane z mechanizmem federacji, lecz warto podkreślić, że w platformach tworzących Fediwersum zwykle kładzie się nacisk na każdy aspekt moderacji.

Oczywiście ważnym elementem moderacji wewnątrz serwera jest możliwość ograniczenia rejestracji. Najczęściej możliwe jest całkowite wyłączenie ich (lub przejście na model, w którym wymagane jest zaproszenie od administratora), wymaganie zatwierdzenia przez moderację po rejestracji i standardowa, otwarta rejestracja. Znajdziemy wiele serwerów Mastodona, Pleromy czy PeerTube, które powstały tylko do użytku przez ich właścicieli, którzy nie chcą podejmować się moderowania treści swoich użytkowników. Obecna na niektórych serwerach opcja wymaga udzielenia odpowiedzi na pytanie dlaczego chcesz się zarejestrować i zatwierdzenia każdego konta przez moderację.

Warto wspomnieć o MessageRewriteFacilities z Pleromy, które odpowiadają tam za moderację. To sposób, aby w języku programowania Elixir tworzyć proste narzędzia mogące w zależności od warunków modyfikować, filtrować i odrzucać wiadomości trafiające na serwer, jak i wychodzące z niego. Domyślne SimplePolicy pozwala na prostą moderację w zakresie zbliżonym do możliwości opisanych wyżej. Możemy też znaleźć wiele przydatnych, ciekawych lub kreatywnych MRF przygotowanych przez użytkowników. Można przykładowo utworzyć zasadę, dodającą automatycznie do wpisów z danego serwera podpis, że „informacja została uznana za fałszywą przez niezależnych fact-checkerów”. 😉

Moderacja w rękach użytkowników

Następnym ważnym elementem jest oddanie możliwie wygodnych możliwości moderacyjnych w ręce użytkowników, pozwalając im decydować, jakie treści będą widzieć. W przeciwieństwie do największych portali społecznościowych, w Fediwersum oś czasu nie jest wypełniana treścią, która zdaniem jakiegoś nietransparentnego algorytmu powinna nam się spodobać. Właściciele serwerów nie mają tu interesu w tym, aby utrzymywać naszą uwagę na długie godziny. Dostajemy tam więc wyłącznie treści tworzone przez użytkowników, których zaobserwowaliśmy, lub, na oddzielnych stronach, tworzone przez użytkowników serwera, czy wszystkie znane serwerowi. Biorąc za przykład Mastodona — jeżeli nie podoba nam się jakaś treść, możemy (tymczasowo bądź stale) wyciszyć użytkownika lub zablokować go. Możemy też wyciszyć wpisy zawierające wybraną przez nas frazę. Dzięki korzystaniu z możliwości wyciszenia, można poczuć się spokojniej i omijać najbardziej wrażliwe tematy. Wyciszanie i blokowanie działa tu w sposób bardzo zbliżony do Twittera.
Możemy jeszcze zostawić prywatną notatkę o dowolnej treści na profilu wybranego użytkownika. Tam możemy zapisać, dlaczego kogoś zablokowaliśmy, czy choćby napisać coś, co chcielibyśmy później wysłać do tej osoby. Możliwości praktycznie nieograniczone, a to, że nie będziemy się później zastanawiać dlaczego ta osoba jest wśród zablokowanych to tylko jeden praktyczny przykład.

Przykład notatki zostawionej przy profilu użytkownika.

Tak, jak możemy zablokować pojedynczego użytkownika, możemy też zablokować całą instancję jako użytkownik. Dzięki temu, wybór serwera który blokuje niewielką liczbę serwerów nie oznacza, że nie możemy na własną rękę korzystać z blokady na poziomie całych serwerów.

Walka ze spamem

Oprócz blokowania treści tworzonej przez użytkowników, zwykle ręcznie publikowanej, ważnym (prawdopodobnie mniej kontrowersyjnym, najwięksi zwolennicy swobody wypowiedzi w Internecie też nienawidzą spamu) elementem moderacji w Internecie jest walka z niechcianymi wiadomościami o charakterze reklamowym. Ten problem nie dotyczy oczywiście tylko zdecentralizowanych platform, ale i tych scentralizowanych, choćby małych forów internetowych lub komentarzy na blogu. Rozwiązania antyspamowe zaczynają się już od prostej, znanej wszystkim weryfikacji rejestracji konta przez adres email. Oczywiście łatwo zautomatyzować proces weryfikacji, ale w przypadku np. fali spamu na wielu serwerach, prosty wymóg podania prawidłowego adresu e-mail może pomóc komunikującym się moderatorom różnych serwerów w blokowaniu poszczególnych adresów e-mail lub wszystkich z danej domeny. Warto przejrzeć zawartość tagu .
Oprocz adresów email, często przydaje się blokada rejestracji na podstawie adresu IP.

Przykładowo, Pixelfed od niedawna korzysta ze zautomatyzowanego filtru wykrywającego spam na podstawie prostych warunków, który — zdaniem jego autora — radzi sobie świetnie. Podobne rozwiązanie mogłoby zostać zaimplementowane na podobnych platformach, choć wiąże się ono czasem z błędnym klasyfikowaniem części treści jako spam, co zdarza się i najpopularniejszym platformom e-mail.

Click here to display content from mastodon.social

Przyznam, że sam nie trafiłem nigdy na spam w Fediwersum, w przeciwieństwie do Facebooka czy Twittera, które mogą korzystać z bardziej rozwiniętych narzędzi antyspamowych, mogą używać uczenia maszynowego, gdzie trafiały do mnie niechciane, zautomatyzowane wiadomości lub zaproszenia od kont wysyłających wiadomości reklamowe. Z kolei czasem przy wysyłaniu zwykłych komentarzy na Facebooku, musiałem potwierdzać ze jestem ich autorem (z wymuszoną zmianą hasła na wszelki wypadek, czyli zwykle dodaniem przez użytkownika jakiejś cyferki) czy wypełniać captchę.
Rozwiązywanie problemu spamu wygląda inaczej w zależności od tego, czy mierzymy się z interakcjami wewnątrz serwera, czy spoza niego. Do pewnego stopnia drugi wariant może być nawet prostszy w opanowaniu. Serwery tworzone w celu spamowania można zawsze łatwo zablokować, a te, których administratorzy zaniedbują walkę ze spamem, np. tymczasowo wyciszyć. Zapewne wraz z nasilaniem się zjawiska spamu w Fediwersum, narzędzia do walki z nim będą usprawniane.

Podsumowanie

Wypisałem i opisałem elementy moderacji stosowane w platformach, z których obecnie składają się Fediwersum. Mam nadzieję, że zbudowałem dobry zarys tego, jak działa moderacja w sfederowanych systemach, a opisując istniejące narzędzia, pokazałem że sprawdza się to obecnie w praktyce i pozwala na uzyskanie doświadczenia niedostępnego na scentralizowanych platformach. Liczę na to, że przekonałem osoby obawiające się decentralizacji jako prowadzącej do nieefektywnej moderacji czy nieuchronnej koncentracji użytkowników na lepiej moderowanych serwerach do tego, że moderowanie treści nie wymaga tak dużej pracy. Prawdopodobnie napiszę tu kiedyś o możliwościach moderacji, które jeszcze nie są tu stosowane, lecz tworzą ciekawą szansę w przyszłości. Pozostaje przypomnieć, że korzystanie z tych narzędzi nie jest obowiązkowe, a niemoderowane przestrzenie również mogą istnieć i z pewnością znajdą sympatyków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *